Najczęściej wyszukiwane:

Zakazana substancja w suplementach na pamięć i spalanie tłuszczu. Naukowcy z UniLodz opisali hordeninę

Ma pobudzać, poprawiać koncentrację, dodawać energii i wspierać spalanie tłuszczu. Brzmi jak kolejny modny składnik suplementów diety. Problem w tym, że hordenina znajduje się dziś na liście substancji zakazanych w produkcji żywności, a jej działanie może być niebezpieczne dla zdrowia. Co więcej, badacze z Uniwersytetu Łódzkiego pokazali, że w suplementach dostępnych na rynku jej ilość mogła znacząco różnić się między kapsułkami.

Opublikowano: 08 czerwca 2026
prof. Konrad Rudnicki

Hordenina to związek chemiczny z rodziny alkaloidów. Jest to substancja, która naturalnie występuje w niektórych gatunkach jęczmienia, kaktusów oraz akacji

– wyjaśnia dr hab. Konrad Rudnicki z Wydziału Chemii UŁ.

Związek ten wykazuje właściwości stymulujące. Jak podkreśla naukowiec, wpływa na układ nerwowy i krążenia, a to może przekładać się m.in. na przyspieszenie akcji serca i wzrost ciśnienia tętniczego. To właśnie dlatego Ministerstwo Zdrowia objęło hordeninę zakazem.

Substancja ta wykazuje właściwości pobudzające, przez co wpływa na funkcjonowanie układu nerwowego i krążenia

– mówi dr hab. Rudnicki.

Naukowcy z UŁ wśród pierwszych, którzy zbadali elektrochemicznie hordeninę

Zespół, którym pokierowałem jako pierwszy na świecie, opracował elektrochemiczną metodę badania i oznaczania hordeniny opartą na miękkich granicach fazowych. Dodatkowo opracowana procedura badawcza z powodzeniem pozwala wyznaczać zawartość tego alkaloidu w próbkach suplementów oraz piwa. 

– podkreśla dr hab. Rudnicki.

Opracowana w Łodzi procedura pozwoliła sprawdzić, ile tej substancji znajduje się zarówno w suplemencie kulturystycznym, jak i w kilku gatunkach piwa, gdzie hordenina występuje naturalnie. Badacze szybko natrafili na coś niepokojącego. Okazało się, że zawartość hordeniny w kolejnych tabletkach tego samego preparatu znacząco się różniła.

Nasze zdziwienie było duże, kiedy okazało się, iż zawartość tej substancji w każdej kolejnej tabletce z tego samego opakowania jest inna, w zakresie od kilku do kilkudziesięciu procent, pomimo tego, iż producent na opakowaniu wyraźnie deklaruje zawartość 98% w każdej kapsułce

– mówi naukowiec.

Te wyniki zostały następnie potwierdzone niezależnie, w badaniach chromatograficznych przeprowadzonych przez zespół z Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Świadczy to o nieuczciwości producenta

– ocenia dr hab. Rudnicki.

Dlaczego to może być groźne?

Dla osób wrażliwych, czy takich, które zmagają się z problemami nieprawidłowego ciśnienia tętniczego lub zbyt wysokiego pulsu, przyjmowanie tej substancji może wpłynąć niekorzystnie

– zaznacza dr hab. Rudnicki i dodaje, że problem robi się jeszcze poważniejszy, gdy każda kapsułka zawiera inną ilość substancji czynnej.

Lekcja ostrożności

Historia hordeniny jest także opowieścią o rynku suplementów diety – o obietnicach szybkiej poprawy koncentracji, lepszej pamięci, większej energii i szybszego spalania tłuszczu, za którymi nie zawsze idzie jakość i kontrola.

Suplement nie bez powodu nie ma statusu leku

– przypomina dr hab. Rudnicki. 

Konsumenci powinni podchodzić do takich preparatów krytycznie – sprawdzać skład, szukać oparcia w badaniach, uważać na marketingowe obietnice i pamiętać, że suplement nie zastępuje snu, diety ani leczenia.

Hordenina może brzmieć jak kolejny aktywny składnik z etykiety suplementu. W rzeczywistości jest substancją, która wymaga ostrożności, kontroli i rzetelnej wiedzy. A tę jako jedni z pierwszych, dostarczyli właśnie naukowcy z Uniwersytetu Łódzkiego.
 

Prowadzone badania zostały zrealizowane w ramach grantu OPUS (UMO– 2022/45/B/ST4/02188) finansowanym przez Narodowe Centrum Nauki w Krakowie.



Materiał: dr hab. Konrad Rudnicki, Wydział Chemii Uniwersytetu Łódzkiego
Redakcja: Kacper Szczepaniak, Centrum Komunikacji Marki

Opublikowano: Kacper Szczepaniak

ul. Tamka 12,
91-403 Łódź

tel: 42/635 57 44, 42/635 57 43
fax: 42/635 57 44

Funduszepleu
Projekt Multiportalu UŁ współfinansowany z funduszy Unii Europejskiej w ramach konkursu NCBR